30 stycznia 2011

Już jestem spokojniejsza. Przez ostatnie tygodnie było trochę nerwowo, ale w końcu się udało. Jestem w CO w Gliwicach. Zaczynam odczuwać wewnętrzny spokój, bo wiem że jestem pod dobrą opieką. Na dzień dobry zrobili mi wszystkie badania. Potwierdziły one wyniki grudniowej TK, tylko jest więcej zmian w otrzewnej :( Poza tym płuca i wątroba bez zmian. Mój pobyt w szpitalu trochę się przeciąga. Okazało się, że mam zapalenie płuc!!! Żadnej gorączki, szmerów w płucach, tylko ból w klatce piersiowej i taki numer. We wtorek lekarze chmioterapeuci zadecydują o leczeniu.

Trzymajcie kciuki :)